Farby nie tylko wprowadzają do wnętrza kolor. Mają też wielką moc optycznego modelowania przestrzeni. Pokój ma się wydawać wyższy, szerszy, większy? Poznaj praktyczne wskazówki, jak osiągnąć taki efekt.
ZATARTA GRANICA
Spodobał nam się pomysł namalowania na suficie ciemnego trójkąta w kolorze ściany poniżej. Taki zabieg rozmył granicę między ścianą a sufitem, dzięki czemu pomieszczenie wydaje się wyższe. Czerń wysuwa się na pierwszy plan, co zmienia perspektywę w przestrzeni. Pogłębia ją widoczny w tle fragment przedpokoju z białymi ścianami i zabudową.
WYŻSZY POKÓJ
Innym sposobem, by optycznie „podwyższyć” pokój, są pionowe pasy na ścianie. Wcześniej trzeba odmierzyć szerokość wzoru i przykleić taśmę malarską w odpowiednich miejscach. Pasy malujemy wąskim wałkiem, a krawędzie wykańczamy pędzlem. W tej kamienicy wnętrza są naprawdę wysokie, więc na niebiesko pomalowano też sufit, by go wizualnie obniżyć. Ciekawie wyglądają białe listwy sztukateryjne oddzielające poszczególne powierzchnie.
RÓWNOWAGA
Ciemna, prawie czarna podłoga i stół plus kolorowe krzesła to dosyć ciężki wizualnie zestaw. Żeby przywrócić równowagę między dolnymi partiami kuchni a białymi ścianami i zabudową sufit pomalowano na… zielono. Kolor nie jest bardzo ciemny, więc nie przytłacza. Jego odcień jest neonowy, nawiązuje więc do kolorystyki nowoczesnych krzeseł z tworzywa. Spójność i oryginalny styl – to lubimy!
KRÓTSZA ŚCIANA
W tej wąskiej, ale długiej kuchni trzeba było poprawić proporcje. Dlatego też ścianę pomalowano miętową farbą tylko do wysokości górnej krawędzi ościeżnicy. Optycznie się ona skróciła, a przestrzeń nic na tym nie straciła. Chłodny pastelowy kolor przecież też optycznie powiększa.
PASTELOWA ABSTRAKCJA
Kolorowa ściana w tym salonie nie ma za zadanie poprawiać proporcji, ale tworzyć ciekawe dla oka tło i przełamywać monotonię bieli i szarości w sąsiednim aneksie kuchennym. Geometryczny wzór namalowano pastelowymi odcieniami zieleni, pomarańczu, fioletu i żółtego. Wystarczyło wcześniej stworzyć szablon z taśmy malarskiej. Dynamiczny deseń modeluje ścianę w zależności od kąta padania światła.
LEKKIE SKOSY
W niedużym pomieszczeniu, w dodatku ze skosami lepiej zrezygnować z kolorów, nawet pastelowych. Minimalistyczna biel podkreśliła urodę architektury w tym wnętrzu, a jednocześnie nadała elementom sufitu optyczną lekkość. Żeby nie było tak bardzo sterylnie, ścianę z wieszakiem na ręczniki pociągnięto farbą w gołąbkowym kolorze. Różnica kolorów jest minimalna, a jednak subtelnie urozmaica przestrzeń.
ZAAKCENTOWANE DETALE
Zestawienie dwóch kolorów na ścianie tego przedpokoju nadało mu efektowny wygląd. Ciemniejsza farba uwypukliła jeszcze bardziej wystające elementy ściany, jasna zaś pozostaje tłem dla wyposażenia i dodatków. Kolory pochodzą z tej samej gamy kolorystycznej, co jest wskazówką pomocną do stworzenia udanej kompozycji odcieni. Kontrast wymagałby już większego wyczucia kolorów.
WRAŻENIE GŁĘBI
Fragment ściany i sufitu przy drzwiach wejściowych zaznaczono czarną farbą. Dla równowagi również podłogę wykończono czarnymi kaflami. Powstało złudzenie głębokiej wnęki, która jest namiastką przedpokoju. Efekt jest tym większy, że czerń skontrastowano z bielą posadzki, ścian i zabudowy w korytarzu. Pomysł prosty do zrealizowania, a jak wiele zmienia w przestrzeni. I to dzięki puszcze farby!
SZERSZA PERSPEKTYWA
Mówiliśmy o tym, jak pionowe pasy mogą optycznie podwyższyć pomieszczenie. Teraz kilka słów o poziomych. Horyzontalnie namalowany pas czerni w tej łazience zdaje się „rozciągać” przestrzeń. Pomaga drugi, namalowany przy podłodze oraz jasne pasy na wysokości umywalki i grzejnika. Co do grzejnika, sprytnie zamaskowano go, pokrywając tymi samymi kolorami co ścianę. Taki zabieg też zapewnia kolorystyczną harmonię i przez to też dodatkowo powiększa przestrzeń.
MODNE OMBRE
Na koniec coś o trendach. Modne jest ostatnio cieniowanie – różnych odcieni tego samego koloru albo zbliżonych barw, np. pastelowych. Taki zabieg zastosowano na ścianie tej sypialni. Pastelowa oliwka, morela i róż zostały ze sobą subtelnie zestawione na ścianie za łóżkiem. Wnętrze jest ciekawe, przytulne i pełen indywidualizmu. Fajnie, że pod kolor farb dobrano tkaniny na łóżku. Wnętrze jest trochę cukierkowe, ale na pewno nie przesłodzone.
źródło: http://www.domzpomyslem.pl/blog/wnetrza/jak-malowac-sciany,w1846.html