wtorek, 22 sierpnia 2017

PUF WE WNĘTRZU – CHARAKTERNE SIEDZISKO

Mało kto wie, że jego korzenie sięgają już XVIII wieku. Przechodził przez różne etapy - eleganckiej dostojności, nieatrakcyjnej funkcjonalności oraz futurystycznej formy. Puf we wnętrzu - bo o nim dziś mowa - stanowi ciekawy akcent i nieszablonowe urozmaicenie. Czy jest przydatny? Sami zobaczycie. Zapraszam was na garść inspiracji związanych z tym charakternym siedziskiem.




PUF WE WNĘTRZU – ZA CO GO LUBIĆ?
Puf we wnętrzu z roku na rok ma coraz więcej zwolenników. Dlaczego cieszy się takim powodzeniem? Przede wszystkim jest niezwykle funkcjonalny – może być zarówno podnóżkiempodręcznym stolikiem, siedziskiem, skrzynią na drobiazgi, a także niezwykle wygodną leżanką! Jego niewielkie gabaryty umożliwiają wielokrotne przenoszenie z jednego miejsca na drugie bez większego wysiłku. To również fantastyczne podkreślenie naszego stylu – zazwyczaj przybiera on fantazyjne formy, które eksponują naszą wrażliwość na design i wnętrzarskie nowinki. Puf to element, który urozmaica cztery kąty – nie jest niezbędny, ale jego obecność zdecydowanie podwyższa walory estetyczne. Może być gładkiwzorzystypikowany… Tą ostatnią opcję powinni wybrać wszyscy miłośnicy wnętrz wytwornych, glamour i klasycyzujących. Pamiętajcie jednak – co za dużo pikowań, to nie zdrowo!








KWIATY CZY DZIERGANIE?

Czy puf ma stanowić we wnętrzu osobny element, czy też część jednego, spójnego konceptu? Rację bytu ma zarówno pierwsza, jak i druga opcja. Wybierając puf o kwiecistym wzorze, warto kolorystycznie dopasować go do reszty wystroju, jednakże nie musi stanowić on kontynuacji jednego rodzaju pokrycia. Jeśli lubicie jednak liczne nawiązania i klamry łączące jedne tekstylia z drugimi, warto pokryciem pufa nawiązać m.in. do zasłon czy też poszewek na poduchy.





źródło:https://myhome.pl/blog/page/9/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz